Co zmieniają spotkania z końmi

Spotkania z końmi nie są atrakcją czy przerwą w planie dnia. To aktywizująco-terapeutyczne działania spełniające bardzo konkretne role. Wymiernie wpływają na samopoczucie i motywację osób starszych i chorych.

Dlaczego te spotkania mają terapeutyczną MOC?

Z boku widać niewiele: ktoś głaszcze grzywę, ktoś podaje marchewkę. Pod spodem dzieje się jednak kilka rzeczy naraz i to one decydują, że mówimy o programie terapeutycznym, a nie o wizycie z atrakcją.

  1. Regulacja układu nerwowego

    Głaskanie zwierzęcia obniża poziom kortyzolu i pobudza wydzielanie oksytocyny, co realnie zmniejsza napięcie i lęk.

  2. Aktywizacja zmysłów

    Dotyk miękkiej sierści, zapach zwierzęcia i dźwięk jego oddechu to bodźce sensoryczne, które u osób z chorobami otępiennymi czy ograniczoną komunikacją werbalną potrafią „obudzić” uwagę i obecność w chwili obecnej.

  3. Poprawa nastroju i redukcja apatii

    Kontakt z żywym, ciepłym stworzeniem często wywołuje uśmiech i emocjonalne ożywienie u osób, które na co dzień są wycofane lub przygnębione.

  4. Delikatna aktywizacja ruchowa

    Samo dłuższe utrzymanie równowagi przy wsparciu opiekuna, wyciągnięcie ręki i regularny, kontrolowany ruch dłoni to ważne mikroćwiczenia rehabilitacyjne.

  5. Poczucie sprawczości i godności

    Osoby o ograniczeniach ruchowych, często zależne od innych w codziennych czynnościach, w kontakcie z końmi często same inicjują gesty opieki i czułości wobec kogoś słabszego od siebie, co buduje poczucie sprawczości i bycia potrzebnym.

  6. Redukcja poczucia izolacji

    Zwierzę nie ocenia i nie wymaga słów, co ułatwia kontakt osobom z barierami komunikacyjnymi i zmniejsza uczucie osamotnienia. Ponadto organizacja spotkania z końmi w placówce daje mieszkańcom poczucie, że są ważni i „ktoś” o nich dba.

  7. Wsparcie relacji międzyludzkich

    Nasza obecność i wsparcie opiekunów z placówki, którzy fizycznie asystują, wzmacniają poczucie bezpieczeństwa i budują zaufanie, a wspólne przeżywanie chwili z kucykami tworzy pozytywną więź między podopiecznym a opiekunem.

Chcecie zaprosić kucyki do swojej placówki?

Odpowiemy na pytania o przebieg spotkania, wymagania lokalowe i termin. Rozmowa do niczego nie zobowiązuje, a my jesteśmy po to, aby pomóc.